|
Dobra strategia w
kościach ma dwa cele. Jeden tyczy się chwil, kiedy
idzie nam w grze bardzo dobrze i musimy osiągnąć jak
najwięcej. Drugi dotyczy chwil, gdy przegrywamy i
nie idzie nam za dobrze, chodzi wtedy o to, żeby
stracić jak najmniej. Jeżeli zastosujesz strategią,
która będzie ci mówiła dokładnie gdzie obstawiać, na
co stawiać i jak się do tego zabrać, będziesz się
wtedy stosował nie do strategii, ale raczej do
sytemu gry w kości.
Różnica pomiędzy strategią a systemem nie może być
lekceważona. W systemie staramy się wygrać poprzez
systematyczność. I tylko tyle, staramy się wygrać za
pomocą liczb, łącząc zakłady w coś, co pozwoli
zmniejszyć przewagę kasyna na korzyść gracza. Jednak
gry w kasynie są matematycznymi bestiami i na ich
rozwój poświecono mnóstwo czasu. Wielu matematyków
pracowało latami, aby złamać kod kości, ale jeden
prosty szczegół obstawiania na przeciw nie pozwala
na dłuższą metę zmienić przewagi na korzyść gracza.
Z drugiej strony strategia jest sposobem na grę, a
nawet pewnego rodzaju stylem gry. Strategia pomaga
odejść od stołu w trudnych momentach gry bez
uganiania się za przegranymi. Innymi słowy pozwala
na granie mądre. Wyjaśnię niuanse strategii przy
stole do gry, bez omawiania zbyt wielu
poszczególnych zakładów.
Moja całościowa strategia finansowa w kościach
polega w dużym stopniu na logice, ale wymaga
cierpliwości i dużej siły woli, aby się jej
stosować. Powodem tego jest to, że jedną z
ważniejszych ról w mojej strategii odgrywa
gospodarowanie finansami, szczególnie limitami
wygranych i porażek. Limity porażek są tkwiącą w
umyśle kwotą pieniędzy, którą ustalamy, aby mieć
komfort przegranej. Limit wygranej to kwota, którą
chciałoby się wygrać zanim powinno się pomyśleć o
odejściu z gry. Nie są to zmienne, które można
zmieniać podczas gry, więc te liczby należy ustalić
przed nią.
Sesja z moją strategią gry będzie wyglądała w ten
sposób. Ustawiam limit porażki powiedzmy na 500 PLN.
Ustalam także limit wygranej i myślę sobie, że będę
szczęśliwy zamieniając moje początkowe 1000PLN w
1400 PLN. Wiem teraz z wyprzedzeniem, że z
początkowym, 1000PLN, odchodzę, gdy mam 1400PLN lub
w dół, 500PLN.
A teraz szczegóły tego jak chcę osiągnąć te 1400PLN.
Zaczynam z 100PLN przed sobą. Jeżeli zamienię te
100PLN w 200PLN schowam do kieszeni, pierwsze 100PLN
i będę grał tylko wygraną. Jeżeli tak się stanie, że
przegram, to powrócę do swojego pierwszego 100PLN.
Jeżeli przegram i to 100PLN będę wtedy w 1/5 drogi
do mojego limitu porażki (zauważcie jak jestem
świadomy tego, w którym punkcie gry się znajduję).
Przede wszystkim będę się starał podwoić tą sumę do
momentu, w którym będę grał wygranymi. Później za
każdym razem wygrywając 100PLN będę je chował do
kieszeni. Zawsze korzystam z mini-budżetu
całkowitego w wysokości 100PLN. Za każdym razem
przegrywając pieniądze (w czasie 100PLN mini-sesji),
dobrze zdaje sobie sprawę z tego, jaką część
straciłem i jak sie maja moje finanse do pozycji, z
której zacząłem. Strategia w kościach angażuje dobrą
gospodarkę finansami i ciągłą świadomość i na
zakończenie dodam, że należy grać wygraną
kiedykolwiek jest to możliwe. |